Znikome szanse na odzyskanie pieniędzy przez klientów Zondacrypto
Żadne działania prokuratury w sprawie Zondacrypto nie przyniosą rezultatów, jeśli majątek spółki został wyprowadzony. A sugerowana przez niektórych możliwość pociągnięcia do odpowiedzialności Skarbu Państwa jest czysto iluzoryczna.
Z każdym dniem rośnie liczba osób poszkodowanych w aferze Zondacrypto. Według szacunków dostępu do ulokowanych na giełdzie środków nie ma ok. 30 tys. osób, których straty sięgają 350 mln zł. Śledztwo w sprawie oszustwa i prania brudnych pieniędzy prowadzi prokuratura, jednak niezależnie od pociągnięcia osób decyzyjnych do odpowiedzialności karnej, z punktu widzenia pokrzywdzonych najważniejsze jest naprawienie szkody. A to nie będzie łatwe.
Trzeba zabezpieczyć cyfrowe dowody
– W pierwszej kolejności należy zabezpieczyć ślady i dowody. Najważniejsze informacje dla śledztwa znajdują się w infrastrukturze teleinformatycznej, z której korzysta giełda. Dlatego trzeba zabezpieczyć serwery na których działała giełda. W tym celu niezbędne będzie skorzystanie z międzynarodowej pomocy prawnej, ponieważ urządzenia nie znajdują się na terenie Polski – mówi „Rzeczpospolitej” jeden ze śledczych zajmujący się cyberprzestępstwami.
Niezależnie od prowadzonego postępowania karnego, klienci Zondacrypto mogą też...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)